Winning popularity contests since `85
Na każdym spotkaniu jest taki moment, że ktoś musi zacząć.
Ja, tego bloga, zaczynałem już mniej więcej cztery razy. Ten będzie piąty. Po ponad dwóch latach drzemki „Czwarte Metro” powraca do życia. I jak zwykle to bywa, pod nieco inną formą.
Czwarte Metro, czyli mój prywatny blog, powstało w grudniu 2004 roku. Samego bloga pisałem dużo dłużej, prawdopodobnie od 2001 roku, ale dopiero cztery lata temu dostał własną nazwę i zaczął go czytać ktoś poza mną. :)
Pierwsze dwa lata (styczneń 2004 - styczeń 2006) to okres, w którym prowadziłem osobno trzy strony, w tym przodka obecnego lebkowski.info. Nie liczę oczywiście mniejszych projektów, takich jak tambler, jogger, notes na delcie czy inne, mniejsze, blogi. Później Metro połączyło się z moją stroną domową. Równolegle powstało Narzekasz?.
Niestety, obie strony szybko zakończyły swój żywot w okolicach sierpnia 2006 (Narzekasz jeszcze jakoś zipało przez kilka miesięcy dzięki wpisom Piotreksa).
Całą historię redesignu moich stron, w tym „Metra” przedstawiłem na flickrze w secie historia strony domowej.
Z powodu silnej potrzeby pisania, a także kilku innych zbiegów okoliczności:
lebkowski.info zostaje oficjalnie reaktywowane. Przy okazji nowego silnika i layoutu, zmieni się również nazwa (adres): lebkowski.name oraz forma prowadzenia strony.
Otwieram .name z myślą o… Sobie. Chcę pozbierać kilka tekstów do kupy, mieć własne miejsce na recenzje, teksty i notatki, mieć jak się podpisywać w komentarzach pod wpisami na innych blogach. Tym razem będzie mniej blogowo a bardziej w sposób uporządkowany. Jak wyjdzie — zobaczymy.
powiem w skrócie .. nareszcie :) juz masz pierwszego osobnika ktory bedzie regularnie tu zaglądał :)
— bitozaur, 13:01, 23 grudnia 2008
po co zaglądać, jak mamy RSS? :D
— PiotreX , 12:15, 24 grudnia 2008
mądrala. a jak ktos nie używa?
— bitozaur, 20:57, 13 stycznia 2009
To trzeba go uświadomić że to same korzyści przynosi i ułatwia życie znacząco. I można zapewne podłączyć to do standardowego klienta pocztowego jeśli ktoś używa jeszcze takich archaizmów ;)
— PiotreX , 10:34, 14 stycznia 2009
No worry! Używa Google Readera… Przynajmniej teoretycznie, bo w praktyce, to do niego nie zagląda. ;-)
— Maciej Łebkowski , 11:57, 14 stycznia 2009